Moje dziecko od Września
zacznie swój nowy rozdział w życiu czyli przedszkole. Ja jako mama już
zaczęłam małymi kroczkami wprowadzać w jej życie zasady panujące w
przedszkolu. Zwłaszcza że w tym temacie jestem już obeznana to już
trzecie dziecko ;-)
Przedszkole to zabawa, nauka nowe znajomości,
......bakterie, drobnoustroje i choroby. Niestety taka kolej rzeczy i
warto dziecko uświadomić jak ma się chronić przed chorobami.
W
domu nie zwracamy uwagi na to jak dziecko pod względem higienicznym się
bawi. Czasem weźmie zabawkę do ust by sobie pomóc zębami rozłożyć
klocka, innym razem trzyma kredkę w ustach. Błędy popełniamy przy stole,
próbujemy zupkę dziecka czy jest w odpowiedniej temperaturze czy
dojadamy za dziecko nie zjedzonego posiłku. Dziecko widzi nasze
postępowanie i nas naśladuje, a czynności które wykonuje nie krytykowane
powiela dalej, tworząc w ten sposób nawyk. W przedszkolu dziecko robi
to co z domu wyniosło, dla tego tak ważne jest by kształcić dziecku
zdrowe nawyki.
Maluch w
przedszkolu przebywa pięć dni w tygodniu zdarza się że od wczesnego rana
do późnego popołudnia. W pomieszczeniu przebywa dużo innych dzieci,
które nie ukrywajmy większością o myciu rąk przed posiłkiem czy po
skorzystaniu z toalety dowiadują się dopiero od pani z przedszkola, są
również dzieci, gdy jak pani nie widzi to lekceważą całe zasady
przestrzegania higieny. Dzięki takim pojedynczym wyłamaniom z grupy,
doprowadzają do roznoszenia drobnoustrojów i do rozprzestrzeniania się
chorób.
Najważniejsza zasada
mycie rąk
przed posiłkiem, po posiłku, po skorzystaniu z toalety, po powrocie z
placu zabaw, gdy wydmucha nosek. Większością już w przedszkolach
wprowadza się mydło antybakteryjne które dodatkowo pomoże w dezynfekcji
rąk.
Ważne by dziecko ciągle nie dotykało buzi. Nie wkładało rączek, czy obgryzało paznokci. Nie pocierało noska, buzi.
Dziecko
musi widzieć że nie może kaszleć, psikać gdzie popadnie. Naucz żeby
przy takich czynnościach ma obrócić się w stronę gdzie nie ma nikogo
albo zakryć usta przed ramieniem. Dziecko musi umieć korzystać z
chusteczki, absolutnie nie może wycierać nosa w rękawy.
Dzieci
często zamieniają się czy częstują swoim posiłkiem. Ślina pozostawiona
na kanapce przez jedno dziecko jest spożyta przez kolejne dziecko, to
jest okropne ale niestety taka rzeczywistość. Podzielić się można
posiłkiem z drugim dzieckiem, pod warunkiem że to drugie dziecko nie ma
co zjeść a część posiłku jest oddana nie naruszona !!!
W przedszkolu (przynajmniej w tym w mojej miejscowości) dzieci w pierwszych dniach są zapoznawane zasadą przestrzegania higieny. I większością dzieci starają się trzymać dyscyplinę pod tym względem, ale dzieci które w domu już tego nie muszą przestrzegać, ich nawyk zanika. Dla tego tak ważne jest by trzymać kontrole i dawać przykład w domu.
PS. Jak tam wasze maluchy z higieną? kto zaczyna nowy etap od września, czyli przedszkole?