niedziela, 30 grudnia 2012

Słodki upominek od prekursorki.pl

Dziś taka piękną pogoda była że wybraliśmy się na spacer i przechodząc koło skrzynek pocztowych, zaglądnęłam do mojej przegródki, a tam mała paczuszka :-)
W pudełeczku 2 pomadki i breloczek maskotka oraz życzenia świąteczne :-)


Po otwarciu szybki podział, mi tylko została kartka z życzeniami :-) starsze po pomadce, najmłodsze maskotkę zgarnęło i tak obeszłam się ze smakiem ;-)

A zespołowi prekursorki.pl życzę  samych sukcesów w nadchodzącym nowym roku ;-)

sobota, 29 grudnia 2012

Przypominajka !!!!!

Chce wam przypomnieć że do poniedziałku przyjmuje zgłoszenia do zabawy zgłaszać można się w tym poście http://swiatwedlugmoichdzieci.blogspot.com/2012/12/candy-cukierasy-rozdanie.html



I jeszcze prosimy o wytrwałość w głosowaniu :-) codziennie dwa razy na dobę, czyli dwa razy pod rząd można oddać głos na moje ciasto https://apps.facebook.com/pachnace_swieta/zdjecie/b68365efc051d084440ba071da0ec18a



Ślicznie dziękuję :-)

czwartek, 27 grudnia 2012

Prosimy o głosiki :-) od klikamy :-)

Znowu dałam się wciągnąć w konkurs, a już myślałam że się wyleczyłam z tego nałogu :-/
Więc kto ma konto na Facebooku i nie zawadza kolejna aplikacja to zapraszam do głosowania :-)
głosujemy na ciasto keksowe z bakaliami użytymi ze sklepu skworcu.pl  

Można głosować dwa razy dziennie do 6 stycznia włącznie :-)

a o to link https://apps.facebook.com/pachnace_swieta/zdjecie/b68365efc051d084440ba071da0ec18a


PS. Żeby nie było że jestem egoistką, każdy kto ma  taki sam problem, to bardzo proszę o wklejenie w komentarzu linku swojego konkursu, od klikam :-)

środa, 26 grudnia 2012

Herbaciany post

      A dziś siedząc w domu nigdzie się nie wybierając i nikogo się nie spodziewając, postanowiłam że będę degustować się herbatami które mam od liku. Moje ulubione które już się prawie kończą dostałam ze sklepu
   http://www.skworcu.com.pl/  

Pierwsza to:  

Earl Grey Orange


Czytając opis tej herbaty na stronie sklepu  bardzo mnie zainteresowała historia, uwielbiam takie przygody i czytam je z otwarta buzią :-0 zresztą historia zawsze mnie kręciła. 

Pozwoliłam sobie na przytoczenie tej ciekawostki na mojego bloga :-)

"....Według znanej legendy, ta mieszanka herbaty była podarunkiem od wdzięcznego chińskiego mandaryna. Przypuszcza się, że posłannik wysłany do Chin przez Earl Greya wyświadczył mu przysługę (np. uratował mu życie, ale szczegóły nie są znane).
Kiedy smakowity podarunek mandaryna zaczął się kończyć, Earl Grey poprosił kupców herbaty (Twinings), aby skomponowali mu taką herbatę. Mieszanka ta stała się ulubioną mieszanką rodziny Grey. Gdy ich goście próbowali dowiedzieć się skąd pochodzi, byli kierowani do Twinings, w Londynie, proszono tam o nią powołując się na imię Earl Greya...."

Jeśli chodzi o moje smakowe opinie to uwielbiam ją i często ją pije w godzinach przed południowych, gdy przeglądam pocztę :-)

Druga herbata to:




Uwielbiam ją popijać wieczorem po kolacji,  ze względu na mieszankę przypraw które są jak dla mnie łagodzące zgagę. 
Herbata zawiera: cynamon, goździki, imbir i kolendra.  W smaku jest trochę ostra, ale to kwestia przyzwyczajenia i za drugim, trzecim razem nie odczuwałam już tego smaku :-) Ale za to przestała mnie zgaga męczyć :-) 

PS. A jak tam wasze herbatki, macie swoją ulubiona ??
 

środa, 19 grudnia 2012

Candy - cukierasy - rozdanie

Candy - cukierasy - rozdanie jak kto woli, każdym razie pierwszy raz organizuje tutaj na blogu.
Z okazji nie wiem jakiej, po prostu naszła mnie ochota chociaż powód tej rozdawajki jakiś się znajdzie być może przez to że porządkując rzeczy Majki natrafiłam na dwie rzeczy nówki które nie były używane, po pierwsze rękawiczki miała takich par kilka, a smoczek no niestety nawet nie rozpakowany z oryginalnego opakowania bo Majka jest kolejnym dzieckiem moim które nie zadawala się takimi gadżetami :-)
Kolejne rzeczy to tusz do rzęs też w oryginalnym ofoliowanym opakowaniu, kupiłam go sobie, ale między czasie siostra mnie obdarowała innym i jeszcze z innego źródła dostałam drugi, a że na co dzień się nie maluje obawiam się że dopiero były otwarty za pięć lat, więc wydaje mi się że nie ma go sensu trzymać tyle. Kolejna rzecz to kolczyki wykonane przez zemnie ( jednym czasie bawiłam się tym ) Kolczyki mają srebrne bigle, więc nie uczulają :-)

A teraz zasady: poniżej banerek reklamujący rozdawajkę do pobrania :-)


Zasady jak wszędzie czyli:
1* zamieścić go na pasku bocznym na swoim blogu lub udostępnić na FB kto nie ma bloga 
2* Będzie mi miło jak będziesz obserwować blog, zwłaszcza że w styczniu będzie druga imprezka u mnie, lepiej jej nie pominąć :-)
3* W komentarzu pod postem tym zamieścisz krótkie uzasadnienie który zestaw wybierasz i czemu ty go masz dostać.
4* Anonimowi też mogą się zgłosić, tylko proszę o adres email w celu późniejszego kontaktu 
5* Bardzo proszę w komentarzu o podanie linku  gdzie został opublikowany baner, będę sprawdzać.

Czyli komentarz ma wyglądać tak:

wybieram zestaw  X  dla tego że ...
baner - link  na blogu/FB http://........

A TERAZ NAGRODY :


1 zestaw smoczek marki Canpol babies 0-6 m 
i rękawiczki bawełniane dla noworodka-niemowlaka 


2 zestaw tusz do rzęs czarny marki Avon 
oraz kolczyki ze srebrnymi biglami 
   
ZAPRASZAM :-)

wtorek, 18 grudnia 2012

Ale nas zaskoczyła

 Córcia nas bardzo dziś zaskoczyła :-) przyszła ze szkoły z upominkiem dla rodziców. Z miłości i w podziękowaniu za trud dostaliśmy laurki czekoladę i różę kupione z jej kieszonkowego :-)  To wielkie poświęcenie, bo wiem że jej jest trudno wydawać pieniądze i trzyma je mocno.


PS.  Ja też  mam dla was miłą niespodziankę :-) Ale o tym jutro się dowiecie ;-)

DOBRANOC :-) 



sobota, 15 grudnia 2012

Dziecko relaksuje się

Ostatnio Maja często znika w domu, cisza od razu daje nam do myślenia, szukamy jej, a ona...
No właśnie a ona bawi się w artystę.

Kolejna cisza....szukam jej....o jest bawi się w łóżeczku, ale czym !!!! Szpilkami !!! Tak to jest jej najlepsza rozrywka, dziecko jest tak skupione że nawet nie zauważyła że jej robię zdjęcia. Przekłada szpilki z pojemnika i wbija do poduszeczki i tak z powrotem. 




Wiem nie jest to mądre, ale jest cały czas pod kontrolą :-) 

PS. czy wasze szkraby też mają swoje ulubione - zakazane zabawy ??

piątek, 14 grudnia 2012

Wygrany konkurs i spacer po obcej planecie

Pewnego razu na pewnej stronie był organizowany konkurs i  dziwnym trafem udało nam się zdobyć drugie miejsce :-) czyli książkę. Bardzo dziękuję organizatorce, a was serdecznie zapraszam na jej stronę http://czytajki.blogspot.com/ poznacie tam recenzje literatury dziecięcej :-)




A teraz pierwszy spacer Majki po śniegu, który był dla niej jak spacer po obcej planecie. Była tak zafascynowana chodzeniem po nim, że nie udało mi się zrobić ani jednego zdjęcia by popatrzyła ładnie w obiektyw, gwizdanie, wołanie, proszenie nie pomagały. Cały czas głowa schylona na dół i spacerowała tak po całej działce :-)


A jak tam u was spacer po śniegu, zaliczony ?? 
Czy raczej od razu wkładacie do sanek ??

wtorek, 11 grudnia 2012

Bombka Filipowa

Obawiałam się tej wycieczki czy to dobry pomysł, ale .... jednak się udało, Filip dowiózł swoje dzieło do celu bez żadnego draśnięcia ;-)
Wycieczka była organizowana z przedszkola do którego uczęszcza. Celem wycieczki było zwiedzanie fabryki, oraz warsztat plastyczny, czyli malowanie bombek choinkowych.

A poniżej jego dzieło ;-)



A jak tam wasze ozdoby choinkowe odkurzone ??
Kiedy ubieracie choinki ?? my zawsze w dniu wigilii, ewentualnie dzień wcześniej, jeśli dzieci nudzą bardzo.

niedziela, 9 grudnia 2012

Będzie z niego krawiec

Szyje sobie na maszynie i nagle Filip przychodzi do mnie i pyta się.
Filip      - Mamo dasz mi igłę ?
mama   - A na co ci - pytam się wystraszona bo pewnie znowu coś kombinuje :-/
Filip      - Chce sobie coś zeszyć.
mama   - a nitkę masz ? - no dobra będzie chwila ciszy :-) myślę sobie i zgadzam się
Filip      - mam nitkę
Patrzę, a on już odpowiedni kawałek nitki ma już w dłoni, nie wiem kiedy to zdążył mi zwinąć, no ale jak na razie nic nie nabroił :-)
Po pewnym czasie gdy skończyłam swoje szycie, zorientowałam się że coś za cicho w domu. W chodzę do pokoju Filipa.
mama   - O SZLAK !!! moja poszewka, kto ci kazał ją pociąć !!!
Filip      -  No mówiłaś kiedyś że jest za duża na poduszkę i musisz ją zmniejszyć. Ja ci tylko chciałem pomóc - i oczy zrobił jak kot w Shreku.


 
Ta sytuacja mnie nauczyła że muszę go trzymać z daleka od mojego szycia, kto wie czy następnym razem nie będzie chciał skrócić spodni tacie, też zamierzam się od pewnego czasu i może dojść do tego że mnie znowu wyręczy :-D

A jak tam wasze dzieci też wam tak pomagają ?? :-)

czwartek, 6 grudnia 2012

A Ewa dostała....Harumika

A Ewie Mikołaj przyniósł... zawsze marzyła by mieć takiego manekina jak mama, by mogła projektować modę, bo na lalkach Barbie się tego nie da rady, ciągle się jej przewracały.....i czasem łaciną jechała jak była w nerwach ;-)
Kiedyś na Facebook zauważyłam jak pewien sklep ogłosił obniżkę - 70 % A co mi tam   zaglądnę, od razu rzuciła mi się w oczy ta lalka nietypowa, po przeczytaniu opisu i skonsultowaniu z drugą połową w końcu to był majątek z przesyłką razem 23,- zł :-D postanowiliśmy i zostało zakupione :-)




Specjalne silikonowe szpary umożliwiają upchanie kawałków tkanin do wewnątrz.




Podstawka i z tyłu podpórka oraz buty specjalne które montuje się do podstawki unieruchamiają manekina
Manekin jest większy od tradycyjnej Barbie, nogi są nieruchome, dłonie i głowę można wypiąć.
 

No po prostu Ewa jest zachwycona, pomimo że w liście do Mikołaja prosiła o lalkę "monster szajs "  ( to nazwa nadana przez mnie i męża ) to jest bardziej zadowolona z tego manekina :-) i sama przyznała że to najlepszy prezent jaki w życiu dostała :-)  I pomyśleć że tylko 23 zł kosztował :-) z góry wam zapowiadam że ciężko będzie wam znaleźć tego manekina, większością jak patrzyłam po sklepach internetowych jest wyprzedany, a na allegro widziałam za 65 zł.  :-0

Fotografie są autorstwa Ewy :-)

UWAGA !!! Paczki mikołajowe

I jak byliście grzeczni ?? prezenty dostaliście ??
Do nas wczoraj wieczorem przyjechały nawet dwa mikołaje ;-) jeden to nawet wywinął orła na podjeździe, ale po  minucie się pozbierał i zwiał do swoich sań :-D  (myślicie że pasowałoby zadzwonić do babci czy sobie czegoś nie połamała ?? )

Co do prezentów jedni Mikołajowe maja zwyczaj przywozić zabawki, drudzy paczki ze słodyczami i to jest zgroza. A czemu ?? bo kupione gotowe, a w takich same słodycze na których termin ważności to max 05.2013 r. wstrętni sklepikarze !!!! Wykorzystują okazje i pozbywają się uciążliwego towaru, co najlepsze sytuacja co roku się powtarza. Może bym się tak nie czepiała tego, ale no właśnie Filip jest wrażliwy na takie produkty, prawdopodobnie konserwanty w niektórych produktach szybciej się psuja niż mają termin przydatności, co niestety chłopak źle toleruje i jak pamiętacie pisałam kiedyś tu  i podejrzewam że  właśnie po słodyczach które termin ważności miał dużo do życzenia :-/  dopadła go pokrzywka.

No to tyle w temacie musiałam to z siebie wyrzucić :-)
A wy zwracajcie uwagę na takie paczki, a najlepiej to samemu taką  paczkę poskładać :-)

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Łóżeczko do góry nogami

Tak dziś przeglądałam zdjęcia w aparacie i mnie rozbawiły te fotki. Więc na pamiątkę  wklejam je w to miejsce. A na zdjęciu łóżeczko które w raz z mężem próbowaliśmy usunąć trzy szczebelki, by Maja mogła sobie swobodnie wychodzić, skończyło się na tym że wyleciały wszystkie, a główna poręcz się złamała :-/  Zdolni jesteśmy, no nie ? :-D  Maja teraz śpi w kojcu  i szanse na samodzielne wyjścia z niego przesunęły się do czasu przyszłego :-)
A zdewastowane łóżeczko przez rodziców Maja wykorzystuje właśnie do takiej zabawy :-)


- I gdzie ten mój misiu? Choć przeczytam ci bajkę.


Och mama przyświeciła mi w oczy tą lampa błyskową :-)
-  Mamo czytam misiowi, nie przeszkadzaj!! 


  
                                                  - No misiu śpi, więc idę coś przegryźć.

sobota, 1 grudnia 2012

Zaczyna się :-)

Moc zabawek przybywajcie :-) pierwsze prezenty mikołajowe dotarły. I będziemy się nimi chwalić, a co :-)
Pierwsza zabawka trafiła do rąk Mai od cioci i jest to Little Tikes Cymbałki. Ciocia stwierdziła że to będzie fajny prezent bo zauważyła że Maja lubi siedzieć mamie w szafie, a najlepsza atrakcja to łyżkami ładować po garnkach. Najpierw jej przyszedł do głowy pomysł na perkusje, ale wujek wybił jej to z głowy :-)
Zabawka Mai się spodobała pod każdym względem, może ładować w nią ile sił.


 Cała gama kolorowych dzwonków, wprowadza Maję w świat muzyki.


 I ciągnąć ze sobą gdzie się tylko da, a to za sprawką kółek i uchwytu. Cymbałki są wysokie i jak na jej wzrost są idealne, wręcz nawet mogą służyć jako pchacz, dla dzieci które zaczynają chodzić :-)



Pałeczka mocno przyczepiona do cymbałek, więc kwestia zgubienia go jest mało prawdopodobna :-)


Krawędzie są zaokrąglone, więc i bezpiecznie 



A i jeszcze cymbałki mają w swoim wyposażeniu kartę tekturową z paroma melodiami, która oznaczona jest według kolorów dzwonków, więc każdy może sobie zagrać melodię :-) Kartę wsadza się w rowek nad dzwonkami.
PS. Maja była świeżo po obiedzie gdy goście do nas zawitali, więc wybaczcie tą strugę plamy po zupie, jadła samodzielnie bez pomocy mamy ;-)