Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wycieczki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Baranki dzieciom - Bolek i Lolek i smok też był

Mam duże opóźnienie w pisaniu postów, ale ten kto ma trójkę dzieci i prace i jeszcze na koniec zakończenie roku szkolnego ten zrozumie mnie :-) Ale nie wszystkich da się się zaspokoić a tydzień temu w niedziele czyli 22 czerwca była niedzielą wycieczkową do grodu Kraka i tak pierwszy punkt to kino pod Baranami gdzie zostałam zaproszona z dziećmi w ramach spotkania Podkrakowskich mam blogerek. I już zaczynam wam opowiadać co gdzie i kiedy :-)
Kino Pod Baranami organizuje w okresie od września  do czerwca Program "Baranki Dzieciom" gdzie w niedzielę o godzinie 11:00 są seanse dla dzieci w cenie 10 zł seans polega na wyświetleniu bajek tych z lat starszych ale zawsze towarzyszy jakiś temat tych bajek my np. oglądaliśmy "Sposób na wakacje Bolka i Lolka". Po seansie z tego co słyszałam od koleżanek zawsze są jakieś warsztaty np u Kasi było tak KLIK TU  a u Anety  jeszcze inne KLIK TU. My natomiast zostaliśmy zaskoczeni jeszcze inną niespodzianką bo otrzymaliśmy  książki :-) na dole tego posta pokazałam je :-)

Dla Mai to było pierwsze spotkanie z kinem i widok wielkiego ekranu zachwycił ale i rozbawił bo to tej pory tylko u dziadka widziała duży ekran a tu jednak nie dziadek ma największy telewizor :-) Bajki wesołe krótkie odcinki w sumie seans trwał chyba około 50 minut z wrażeń zapomniałam sprawdzić ile trwał. Ale to wystarczający czas by dziecko nie zdążyło się znudzić. A Maja tak zaangażowała się w oglądanie że zaczęła komentować to co się dzieje na ekranie :-)
Myślę że nie raz tam wpadniemy w roku szkolnym  bo od września znowu Baranki wracają :-)

A tak przy okazji dziś jest ostatni dzień by zgłosić Baranki dzieciom do akcji "Słoneczniki 2014"  ja już zgłosiłam naprawdę godne polecenia :-)











Po przeżyciach z kinem biegiem na podwórko, a prosto z kina wpadliśmy do znanej nam restauracji gdzie pisałam kiedyś KLIK TU.
A później celem było odwiedzenia Smoka Wawelskiego, bo jak baranki to i smoki też muszą być :-)











Zwiedzania Krakowa na Barana też było zamierzonym celem Mai :-)











Kino pod Baranami KLIK TU
Baranki dzieciom FB KLIK TU


wtorek, 1 października 2013

cd. fotoralcja ze spotkania cz. 2


No to zaczynamy druga część naszej przygody ;-)

Wszystko zaczęło się od Ciasto-Plasto który był główną atrakcją dla dzieci, mamy nie ukrywam też się w to bawiły wyśmienicie :-)

Maja najbardziej nie mogła pojąć czemu ta plastelina się nie rwie tylko ciągnie, w ciągłą ją ta zabawa na bardzo długo jak tylko mogła się rozciągnąć to ciasto-plasto. A później bawiła się figurkami, które były wykonane z ciasto-plasto.


Filip zaczął od lepienia wierzchniej warstwy piłki, po czym ją wypełnił tworząc piłkę.


Ewe najbardziej zainteresowało ciasto-plasto pod względem dekoracji odzieży ( mnie też )



 


Było czekoladowo i było również cukierkowo czyli manufaktura cukierków też obdarowała dzieci :-)


Maja otrzymała od Przytulanki-podusie takiego stworka którego sama sobie wybrała 

 

Buziak style obdarował dzieci jak i mamy autorska biżuterią




                                        Od Barney-toys między innymi Ewa dostała taką czapkę



Odwiedziła nas również pani z mionada promując akcję adoptuj pszczółkę 



Również pani z z Room mates pokazała cudowne produkty czyli naklejki na ścianę wielorazowego użytku, my wybraliśmy świecące motyle w ciemności  :-)







Na samym końcu odwiedziła nas pani  z portalu  Eko-rodzice która zrobiła nam wykład o ekologicznych środkach czystości w naszych domach.




Od Tulakowo takie fajne ptaszki przyleciały do nas ;-)




A resztę upominków przedstawię wam wraz z moimi dziećmi przy okazji recenzji ich :-) jest naprawdę tego dużo, mam jeszcze sporo ze spotkania blogerek które odbyło się w czerwcu, a tu jeszcze kurier za kurierem z innych współprac, zaczyna robić się ciekawie ;-) zwłaszcza że szykuje się następne spotkanie jeszcze w tym roku, więc dużo pracy przed nami czeka :-)

Pozdrawiamy :-)



piątek, 27 września 2013

Fotorelacja ze spotkania numer 1

W tym magicznym miejscu w sercu Krakowa my mamy blogerki wraz z dziećmi swoimi świetnie bawiliśmy się Krakowskiej manufakturze czekolady, na ul Szewskiej 7 W miejscu czekoladą płynącą z różnych stron świata. I nie przesadzam mieliśmy okazję degustować kilka rodzajów czekolad białej, mleczną i deserową i w zależność z skąd pochodziły ziarna kakaowca to czekolada inaczej smakowała :-) Dzieci poddały się przed czekoladą deserową już nie mogliśmy ich namówić na dalsze łakomstwo :-)






Całą prezentację/wykład o czekoladach przeprowadził  pan Tomasz  który bardzo ciekawie opowiedział o czekoladzie oraz sprawnie częstował czekoladami i szklaneczkami wody. Zastanawiałam się po co woda, ale po zjedzeniu kilku rodzajów czekolady zapragnęłam jej :-)


Degustowana czekolada to nie typowa popularna kostka z tabliczki takiej ze sklepu, ale duże kawałki odłamane z bloku czekolady :-)




Manufaktura poczęstowała nas  gorącą czekoladą z bitą śmietaną, kawą, herbatą i pysznym tortem czekoladowym.








Wszystko było pyszne, zwłaszcza gorąca czekolada, za którą już tęsknie wraz z dziećmi, bo przecież to ich ulubiony napój :-)

 


Na tym etapie relacje kończę dziś. Następnym razem pokażę wam co się tam działo, kto nas odwiedził, jakie atrakcje dzieci miały i jakie prezenty dostały :-)

Dziękujemy Krakowskiej manufakturze czekolady za miłą gościną :-)

Oraz miłej pani pracującej tam i perfekcyjnie operującej widelcem, która uwolniła mi syna zatrzaśniętego w łazience :-)

Pozdrawiamy :-)





wtorek, 24 września 2013

Warsztaty dla dzieci z niespodziankami

Kiedyś my mamy bawiłyśmy się na spotkaniu podkrakowskich mam blogerek. Już w tedy na spotkaniu stwierdziliśmy że takie spotkanie zapoznawcze powinny mieć i nasze dzieci i tak jutro wielki ich dzień.

Spotkanie odbędzie się w miejscu z dziecięcych marzeń, snów, fantazji.....czyli Krakowska manufaktura czekolady, :-) byłam już tam kiedyś z dziećmi i uwierzcie mi musiałam dzieci za kołnierze wyciągać z stamtąd :-) zresztą mi też jeszcze po nocach śniło się to miejsce :-)



 Dzieci moje są niesamowicie podekscytowane tą imprezą jeszcze nie wiedzą co dokładnie będzie się działo, zostawiłam to jako niespodziankę :-) ale i tak już od tygodnia zapowiadali się w szkole że ich  nie będzie w tym dniu, ot takie małe wagary ;-) 

Dzieci w czasie tych warsztatów oprócz zajęć dostaną dużo upominków będą słodycze, zabawki, książki,  przytulanki czyli to co dzieci kochają. Upominki dostaną od partnerów spotkania. To że taka jeszcze ich atrakcja czeka też nie wiedzą tego i bardzo jestem ciekawa ich reakcji na tyle atrakcji :-)



PS. Nie obiecuje że jutro dam pierwszą recenzję ze spotkania ale na pewno pokażę wam jak to wszystko wyglądało :-) zresztą sama jestem ciekawa jak nam wyjdzie ta organizacja przy tylu dzieciach :-)


niedziela, 25 sierpnia 2013

Targi, Ikea, Odpust

Ta niedziela była zaplanowana już od paru miesięcy.

Grafik wyglądał następująco:

1) Targi w Krakowie Mother & baby 

 Pełno atrakcji dla dzieci,choć jestem trochę rozczarowana, bo ponoć  zjeżdżalnia miała być za darmo, a jednak cennik był wystawiony :-/  Znaleźliśmy na uboczu mały zamek z kulkami za free, Maja miała tylko okazję tam wejść ( tylko dla maluchów) Starsi rozpaczali :-p Ale i tak nadmuchiwany zamek miał zły dzień bo później przechodząc koło niego widziałam że miał awarię ( powietrze schodziło z niego i mamy musiały ewakuować dzieci )


Dla uspokojenia sytuacji wysłaliśmy ich do makijażystki, Odważny był tylko Filip by sobie dać twarz do wymalowania. Ewa tylko mały tatuaż na ręce :-)



Poniżej Majka biedula zestresowana czeka na swoją kolej do pani doktor na badanie stópek, niestety wiele nie dało się wywnioskować bo były krzyki, nie chciała nawet stanąć na podkładce by odbić  stópkę ;-(
 
 

2) Ikea

No tu Maja w swoim świecie pierwszy lepszy pokój dziecięcy w Ikea i dziecka nie ma, z piskami dorwała misia, zaczęła go usypiać i dokarmiać z filiżanek. 



Na koniec restauracja w Ikea




3) Odpust w mojej byłej parafii

Obowiązkowa karuzela i wata cukrowa



I tak od 9:00 do 16:30 po za domem. Rodzice wrócili wypompowani, a dzieci szczęśliwe :-)

A co tam u was ? jak minęła wam niedziela ?