Dzieci pojechały na weekend do dziadków więc mama relaksuje się przy generalnych porządkach w domu, typu mycie okien, ścieranie pajęczyn po kątach, trzepanie dywanów i nawet małe przemeblowanie jest :-)
Teraz piecze się ciasto, więc pozwoliłam sobie na mała przerwę i popijam sobie pyszną herbatkę.
Ja delektuje się herbatkami owocowymi Irving. Zresztą dzieci też je lubią i był nawet taki moment że przez pewien czas zwykłej czarnej nie piły a tylko owocowe.
Filip najbardziej woła o hibiskus i pomarańczą. Ewa i ja Wiśnia i mięta. Maja wszystkie smaki jej podeszły a tata jak to tata musi mieć mocny aromat i robi sobie mieszankę czyli do zwykłej mocnej herbaty dodaje torebkę owocowej herbaty i już inny smak :-)
Te herbaty mają duży atut bo mogą pić je dzieci. Zawartość herbatek to naturalne składniki i nie zawierają teiny, czyli związki które są w liściach herbacianych. A teina działa jak kofeina w kawie, więc dobrze podawać dziecku herbatkę z głową :-)
Macie swoją ulubione herbatkę ?
Irving na fb TU KLIK
sobota, 15 lutego 2014
czwartek, 13 lutego 2014
Blogowe dbajki
Książeczka o której dziś wam opowiem jest z nami od czerwca tamtego roku a nadal nie można przejść obojętnie koło niej, dla tego parę słów pozwolę sobie napisać o niej :-)
Zaczynając pisać ten post miałam przygotowany prosty tekst, standardowy opis książki. Ale z reguły zaglądam w internet za źródłem by coś więcej się dowiedzieć i wpisałam tytuł książki "Blogowe dbajki" i tak trafiłam na stronę dodo4story.com i tu moja przygotowana recenzja poległa ;-/ Stwierdziłam że nie ma sensu pisać o tym ile ma kartek, jaka jakość, jaka okładka i takie tam fizyczne strony książki. Ale jednak muszą przyznać że jakość wydania pierwsza klasa :-)
Ta książka ma o wiele ciekawszą stroną duchową. Przeczytałam słowa wstępne w książce pomimo że nigdy tego nie robię i przeczytałam jeszcze z kilka razy te bajki tak że niektóre zapadły mi w pamięci i na pewno wykorzystam te bajki nie raz i dwa w życiu do wytłumaczenia dzieciom niezrozumiałym im rzeczy które dzieją się na świecie. Bajki pisane prostym i zrozumiałym językiem, które zagłębiają w lekturę. A czytanie ich po raz kolejny dziecku nie powodują że nudzą lecz dziecko coraz mocniej rozumie tekst pobudzając do zrozumienia całej filozofii życia.
Zresztą dokładny opis znajdziecie TU KLIK tam poznacie również inne pomocne materiały w wychowaniu i rozwoju waszych dzieci :-)
Nasza książka zawiera również płytę na której są również bajki ale nie te same co w książce :-) bardzo miło się słucha zwłaszcza że czytają znane osoby takie jak Patrycja Markowska, Maciej Orłoś, Maria Seweryn, Marta Kuligowska oraz Dorota Deląg.
A teraz Maja zaprasza na przegląd książki :-)
Dbajki znajdziecie TU KLIK
Oraz na FB tu KLIK
Zaczynając pisać ten post miałam przygotowany prosty tekst, standardowy opis książki. Ale z reguły zaglądam w internet za źródłem by coś więcej się dowiedzieć i wpisałam tytuł książki "Blogowe dbajki" i tak trafiłam na stronę dodo4story.com i tu moja przygotowana recenzja poległa ;-/ Stwierdziłam że nie ma sensu pisać o tym ile ma kartek, jaka jakość, jaka okładka i takie tam fizyczne strony książki. Ale jednak muszą przyznać że jakość wydania pierwsza klasa :-)
Ta książka ma o wiele ciekawszą stroną duchową. Przeczytałam słowa wstępne w książce pomimo że nigdy tego nie robię i przeczytałam jeszcze z kilka razy te bajki tak że niektóre zapadły mi w pamięci i na pewno wykorzystam te bajki nie raz i dwa w życiu do wytłumaczenia dzieciom niezrozumiałym im rzeczy które dzieją się na świecie. Bajki pisane prostym i zrozumiałym językiem, które zagłębiają w lekturę. A czytanie ich po raz kolejny dziecku nie powodują że nudzą lecz dziecko coraz mocniej rozumie tekst pobudzając do zrozumienia całej filozofii życia.
Zresztą dokładny opis znajdziecie TU KLIK tam poznacie również inne pomocne materiały w wychowaniu i rozwoju waszych dzieci :-)
Nasza książka zawiera również płytę na której są również bajki ale nie te same co w książce :-) bardzo miło się słucha zwłaszcza że czytają znane osoby takie jak Patrycja Markowska, Maciej Orłoś, Maria Seweryn, Marta Kuligowska oraz Dorota Deląg.
A teraz Maja zaprasza na przegląd książki :-)
Dbajki znajdziecie TU KLIK
Oraz na FB tu KLIK
czwartek, 6 lutego 2014
Lidlowa stylizacja
Wybrała się mama z córką na zakupy do Lidla kupić coś na obiad. A że oferta z gazetki zainteresowała córkę, to koszyk zamieniliśmy na wózek :-)
W tym tygodniu nowa oferta przyciągnęła uwagę Ewy do bluzeczek, które świetnie pasują na każdą okazję nawet tą szkolną, dla tego dałam się namówić. Zresztą dobra jakość 100% bawełny i 2 sztuki w opakowaniu za 19,99 zł Takie bluzeczki to must have w każdej szafie.
Kolejny zakup to spodnie, dżinsy koloru czerwonego zdobione haftem. Spodnie w pasie są regulowane co jest świetną sprawą. Koszt 29,99 zł
Oferta ważna w Lidlu od 03-09 Lutego
A poniżej Ewa i jej pierwsza stylizacja :-)
PS. Miłe komentarze mile widziane :-)
W tym tygodniu nowa oferta przyciągnęła uwagę Ewy do bluzeczek, które świetnie pasują na każdą okazję nawet tą szkolną, dla tego dałam się namówić. Zresztą dobra jakość 100% bawełny i 2 sztuki w opakowaniu za 19,99 zł Takie bluzeczki to must have w każdej szafie.
Kolejny zakup to spodnie, dżinsy koloru czerwonego zdobione haftem. Spodnie w pasie są regulowane co jest świetną sprawą. Koszt 29,99 zł
Oferta ważna w Lidlu od 03-09 Lutego
A poniżej Ewa i jej pierwsza stylizacja :-)
PS. Miłe komentarze mile widziane :-)
wtorek, 4 lutego 2014
Pole z bawełny i ortodonta
Jak myślicie czego brakuje Filipowi ? Nie mam na myśli braku rękawiczek i szalika wrrrr, gorący chłopak :-p
Dobrze, a o Wróżce Zębowej słyszeliście ? Czyli już wszystko wiadomo :-)
U nas jest sezon na mleczaki, czasem same wypadną, czasem trzeba pomóc i ze specjalnym skierowaniem od ortodonty wyrywamy.
Co robimy z wyrwanymi ząbkami ? Na noc pakujemy takiego ząbka do woreczka i pod poduszkę. A rano na miejscu ząbka jest pieniążek w woreczku :-) W zależności jak dziecko przecierpi stratę taka jest opłata za straconego ząbka :-)
My wykorzystujemy do tego piękne woreczki od Pola z bawełny. Piękne woreczki uszyte z bawełny, ale w asortymencie tej marki również są woreczki na pantofle w sam raz dla przedszkolaka i prześliczne pościele dla dzieci. Z resztą sami zobaczcie.
Strona www: http://www.polazbawelny.pl/
Strona na FB: facebook.com/polazbawelny
PS. Wiecie o tym że jeśli chcecie by wasze dzieci miały piękne proste zęby, trzeba w odpowiednim wieku zgłosić się do ortodonty ? Z tego co wiem to do 13 roku życia jest refundowany aparat. Ale odpowiednie przygotowanie trwa o wiele dłużej, czyli w ostatnim roku nie gwarantuje że dziecku założą za free aparacik.
My już od 8 roku zaczęliśmy regularnie odwiedzać ortodontę i kontrolujemy wyrastanie nowych ząbków, w przypadku gdy stary mleczak twardo się trzyma powodując że nowy ząbek idzie przez to krzywo. Po prostu otrzymuje skierowanie do stomatologa i wyrywamy ;-)
Ciekawe jak wygląda taka sprawa u was ?
Dobrze, a o Wróżce Zębowej słyszeliście ? Czyli już wszystko wiadomo :-)
U nas jest sezon na mleczaki, czasem same wypadną, czasem trzeba pomóc i ze specjalnym skierowaniem od ortodonty wyrywamy.
Co robimy z wyrwanymi ząbkami ? Na noc pakujemy takiego ząbka do woreczka i pod poduszkę. A rano na miejscu ząbka jest pieniążek w woreczku :-) W zależności jak dziecko przecierpi stratę taka jest opłata za straconego ząbka :-)
My wykorzystujemy do tego piękne woreczki od Pola z bawełny. Piękne woreczki uszyte z bawełny, ale w asortymencie tej marki również są woreczki na pantofle w sam raz dla przedszkolaka i prześliczne pościele dla dzieci. Z resztą sami zobaczcie.
Strona www: http://www.polazbawelny.pl/
Strona na FB: facebook.com/polazbawelny
PS. Wiecie o tym że jeśli chcecie by wasze dzieci miały piękne proste zęby, trzeba w odpowiednim wieku zgłosić się do ortodonty ? Z tego co wiem to do 13 roku życia jest refundowany aparat. Ale odpowiednie przygotowanie trwa o wiele dłużej, czyli w ostatnim roku nie gwarantuje że dziecku założą za free aparacik.
My już od 8 roku zaczęliśmy regularnie odwiedzać ortodontę i kontrolujemy wyrastanie nowych ząbków, w przypadku gdy stary mleczak twardo się trzyma powodując że nowy ząbek idzie przez to krzywo. Po prostu otrzymuje skierowanie do stomatologa i wyrywamy ;-)
Ciekawe jak wygląda taka sprawa u was ?
poniedziałek, 3 lutego 2014
Przygotowani na walentynki ?
Rok temu na walentynki zaskoczyłam męża TYM KLIK, gdzie sama skomponowałam życzenia na czekoladkach. A w tym roku poniższymi słodkościami również od Chocobox.pl i specjalnie się tym chwalę wam, bo w tamtym roku narzekaliście że już za późno i nie zdąży dojść na czas :-p
W tym roku postanowiłam że wypróbuje czegoś nowego i sama skomponuje ulubione smaki czekoladek i tak wiem, że większą część z tego ja zjem :-) mężowi dobrałam jego ulubione czyli czekolada deserowa ze szczyptą %
Zamówienie składa się łatwo. Dobiera się wszystko samemu począwszy od ilości pomadek, po kolor wstążki na pudełku, takie indywidualne podejście do klienta :-)
Ale najlepsze jest to że szybkość dostarczonych czekoladek jest WOW. Dzień wcześniej w południe zamawiałam a na drugi dzień jeszcze przed południem kurier w podskokach biegł do mnie z paczuszką, czyli w ciągu 21 godzin otrzymałam zamówione czekoladki :-)
A poniżej moje czekoladki :-) na jednym jest luka pomiędzy serduszkami, ale w rzeczywistości jest tam serduszko z czekolady deserowej :-)
Pychotka ja nie wiem jak dotrę do 14 lutego :-p Pisanie tego postu naprawdę kosztowało mnie dużo wytrwałości, więc miejcie litości przy komentowaniu :-D
I wynik kolejnej zabawy :-)
Dziś miła niespodzianka spotkała i mnie i osobę której udało się uchwycić stan licznika
Gratuluję :-)
niedziela, 2 lutego 2014
Wyniki konkursu Dla niejadków
Był konkurs tu klik. Ale się skończył 31 stycznia, teraz przyszedł czas na wytypowanie osoby która zgarnie zestaw dla niejadka.
Ze względu na bardzo mała frekwencję ( nawet mnie to cieszy, bo widocznie wasze dzieci lubią jeść :-))
Postanowiłam że wszyscy w tym konkursie są szczęśliwcami :-)
Główna nagroda czyli zestaw dla niejadka otrzymuje Marta Duszyńska
oraz nagrody niespodzianki za udział w konkursie otrzymuje Anna Kaczor i demo
Gratuluję dziewczyny !!
Bardzo proszę o dane do wysyłki na email : swiatwedlugmoichdzieci@o2.pl
środa, 29 stycznia 2014
Koncentracja
Jak tam wasze postanowienia noworoczne ?
Pewnie już poszły w niepamięć ?
No cóż w życiu jest tak że nie zawsze człowiek się skoncentruje na tym co trzeba. Więc jakby ktoś zszedł z tej ścieżki proponuje małe ćwiczenie na poprawę koncentracji.
Myślę że granie w bezsensowne gry nie ma sensu a taka zabawa dzięki Akademii Umysłu ma swoje zalety. Aż 15 ćwiczeń i setki opcji, 10 poziomów trudności i tryb nauki gdzie program ocenia postępy, dobiera intensywność i trudność. Łatwa i przyjemna obsługa programu oraz nieograniczona liczba użytkowników czyli cała rodzina może grać i zapisywać swoje wyniki i moim zdaniem niezła zabawa by być lepszym od konkurencji :-)
Więcej szczegółów o Koncentracji 1 znajdziecie TU KLIK
I dla tych co wiedzą czego chcą, lub czego nie chcą zachęcam do klikania w odpowiedni przycisk :-)
Pod odpowiednim przyciskiem czeka na ciebie miła niespodzianka :-) i tylko do 2 lutego czeka tam niespodzianka !
Zapraszam tu po więcej info : www.akademia-umyslu.pl
Pewnie już poszły w niepamięć ?
No cóż w życiu jest tak że nie zawsze człowiek się skoncentruje na tym co trzeba. Więc jakby ktoś zszedł z tej ścieżki proponuje małe ćwiczenie na poprawę koncentracji.
Myślę że granie w bezsensowne gry nie ma sensu a taka zabawa dzięki Akademii Umysłu ma swoje zalety. Aż 15 ćwiczeń i setki opcji, 10 poziomów trudności i tryb nauki gdzie program ocenia postępy, dobiera intensywność i trudność. Łatwa i przyjemna obsługa programu oraz nieograniczona liczba użytkowników czyli cała rodzina może grać i zapisywać swoje wyniki i moim zdaniem niezła zabawa by być lepszym od konkurencji :-)
Więcej szczegółów o Koncentracji 1 znajdziecie TU KLIK
I dla tych co wiedzą czego chcą, lub czego nie chcą zachęcam do klikania w odpowiedni przycisk :-)
Pod odpowiednim przyciskiem czeka na ciebie miła niespodzianka :-) i tylko do 2 lutego czeka tam niespodzianka !
Zapraszam tu po więcej info : www.akademia-umyslu.pl
wtorek, 28 stycznia 2014
Będzie spotkanie
Już prawie wszystko przygotowane, jeszcze tylko parę guziczków dopiąć i będzie mama miała możliwość wyskoczyć z domu :-)
Nasza grupa Podkrakowskich Mam Blogerek jest wyjątkowa, nasze spotkania nas zbliżają dzięki wspólnej organizacji poznajemy się bliżej i wpieramy się miedzy sobą.
Niedawno ogłaszałam że do naszej grupy poszukujemy nowe mamy blogerki z rejonów podkrakowskich, nabór był konieczny dla tego że część grupy zmieniła tryb życia ( nowa praca, zmiana zamieszkania, obrona pracy mg ) i już nie mogła z nami uczestniczy w przedsięwzięciach promujących naszą grupę. Ale to nie znaczy że na tym koniec znajomości, wręcz przeciwnie cały czas jesteśmy w kontakcie i planujemy wspólne wypady na małą czarną i zwiedzanie Krakowa :-)
I tak 19 lutego w Krakowie spotkamy się z nowymi mamami w nowym otoczeniu i jak już się przyjęło naszą tradycja jest również temat spotkania. Tym razem działamy pod hasłem " Natura, Eko, bio" gdzie również zostały zaproszone różne firmy działające w tym kierunku.
To będą nowe znajomości i nowe doświadczenia - czyli to co my mamy lubimy i mamy na co dzień dzięki naszym dzieciom ♥
piątek, 24 stycznia 2014
Holly Webb Animal Magic
Tak jak my dorośli mamy swoje trylogie tak i dzieci też lubią sobie poczytać ciekawe historie. Dla tego przedstawiam wam ciekawe pozycję do biblioteczki dzieci tych trochę starszych.
seria Animal Magic autorki Holly Webb może znacie ? Jeśli nie to czas się zapoznać i sprawić dziecku niezapomniane wrażenia w podróż do magicznego świata.
W księgarniach właśnie pojawiły się nowe tomy 6 "Teodor rusza z pomocą"
Oraz tom 7 " Dzielny Fryderyk"
seria Animal Magic autorki Holly Webb może znacie ? Jeśli nie to czas się zapoznać i sprawić dziecku niezapomniane wrażenia w podróż do magicznego świata.
W księgarniach właśnie pojawiły się nowe tomy 6 "Teodor rusza z pomocą"
Oraz tom 7 " Dzielny Fryderyk"
Zacznijmy od tego że Holly Webb jest Brytyjską autorką książek o zwierzętach dla dzieci. Ale nie takie sobie zwykłe poradniki, tylko opowieści :-)
A cała ta opowieść zaczęła się gdy pewna dziewczynka musiała zmienić miejsce zamieszkania. Nowe otoczenie jak to bywa zawsze jest niby ciekawe ale i ciężko zaakceptować zmiany. Mała Lotka, czyli dziewczynka zamieszkująca chwilowo u wujka który prowadzi sklep zoologiczny, nagle odkrywa że zwierzęta w tym sklepie są magiczne..... I tu zaczyna się przygoda każda książka czyli 7 tomów opowiada o przeżyciach dziewczynki jej problemach i o tym jak próbuje pomóż innym, oraz jak rozwiązać największą tajemnicę zniknięcia pewnej jej bliskiej osoby.
Tom szósty daje już dużo wyjaśnień ktoś się znalazł :-) a Lotka próbuje jak najwięcej dowiedzieć się od osoby odnalezionej co się z nią działo przez ten czas nieobecności. Ale jednocześnie zdaje sobie sprawę że winna temu osoba czyli zła Pandora wróciła i nadal chce by inni cierpieli. Jak to wszystko się zakończy, kto pomoże unicestwić złą Pandorę ?
Tom siódmy Koniec Pandory, ale nie koniec opowieści. Lotka musi jeszcze stawić czoło rzeczywistości i pewnej Sarze ze szkolnej klasy, która jest osobą uciążliwą dla całej klasy. Dokuczanie, poniżanie i wredność Sary musi się zakończyć raz na zawsze.
Opinia Ewy:
Na początku ciężko było zacząć, trochę z przymusu by sprawić radość mamie (sorki mamo). Temat zwierzątka nie był zachęcający do rozpoczęcia czytania. Ale z biegiem kolejnego rozdziału szło coraz szybciej i szybciej aż był już koniec. Koniec jednak tylko książki, bo apetyt na poznanie dalszej historii był większy. I tak się wciągnęłam że szybko sięgnęłam po następną część.
Łatwy język, lekkie słowa jak to mama mówi czyta się za jednym tchnieniem czy jakoś tak się mówi? A dodatkowo bohaterka jest w moim wieku, więc i problemy życiowe podobne. Teraz mama jak to bywa po każdej przeczytanej książce wypytuje mnie co i jak. Nie potrafię opowiedzieć w dwóch zdaniach co było w książce. Ale uważam że warto było zerwać trochę nocek na czytaniu by następnego dnia chodzić z głową w chmurach.
Ewa
Wszystkie tomy znajdziecie TU KLIK
sobota, 18 stycznia 2014
Konkurs dla niejadka
Mam dla was, a raczej dla waszych niejadków mały konkurs do wygrania zestaw herbatka fix " Na apetyt" oraz "syrop dla niejadka"
Zadanie jakie musicie wykonać to zrobić swojemu dziecku zdjęcie w trakcie gdy spożywa posiłek i przysłać je na adres e-mail: swiatwedlugmoichdzieci@o2.pl
* W tytule proszę napisać "konkurs dla niejadka"
* W treści podać nick z bloga
* I oczywiście pod postem proszę zostawić komentarz "biorę udział"
Konkurs będzie trwał czyli zdjęcia będę brała pod uwagę tylko te które do 31 stycznia do godziny 23:59 dotrą na moją skrzynkę e-mailową.
Do trzech dni po zakończeniu konkursu wraz z moim jury (moje dzieciaki) wybierzemy według nas najlepszą fotkę :-)
* Szanujemy waszą prywatność dla tego, zdjęcia nigdzie nie będę publikowane i zaraz po wyborze zostaną usunięte. ( Chyba że autor wyrazi zgodę na publikacje )
Informacje o produktach znajdziecie:
Syrop dla niejadka TU KLIK
Herbatka fix na apetyt TU KLIK
PS. Osoby które już miały okazje u nas wygrać wiedzą o tym że do wygranej dokładam jeszcze parę drobnych rzeczy :-)
Miłej zabawy :-)
Zadanie jakie musicie wykonać to zrobić swojemu dziecku zdjęcie w trakcie gdy spożywa posiłek i przysłać je na adres e-mail: swiatwedlugmoichdzieci@o2.pl
* W tytule proszę napisać "konkurs dla niejadka"
* W treści podać nick z bloga
* I oczywiście pod postem proszę zostawić komentarz "biorę udział"
Konkurs będzie trwał czyli zdjęcia będę brała pod uwagę tylko te które do 31 stycznia do godziny 23:59 dotrą na moją skrzynkę e-mailową.
Do trzech dni po zakończeniu konkursu wraz z moim jury (moje dzieciaki) wybierzemy według nas najlepszą fotkę :-)
* Szanujemy waszą prywatność dla tego, zdjęcia nigdzie nie będę publikowane i zaraz po wyborze zostaną usunięte. ( Chyba że autor wyrazi zgodę na publikacje )
Informacje o produktach znajdziecie:
Syrop dla niejadka TU KLIK
Herbatka fix na apetyt TU KLIK
PS. Osoby które już miały okazje u nas wygrać wiedzą o tym że do wygranej dokładam jeszcze parę drobnych rzeczy :-)
Miłej zabawy :-)
środa, 15 stycznia 2014
Po co nam szklaki ?
Ogólnie mówiąc szklane kulki nie są mi obce, pełno ich zawsze było w domu rodzinnym, ale z reguły stanowiły ozdobę i pięknie sobie leżały w misie szklanej. Ja do dziś to praktykuje że sobie gdzieś w jakimś kącie leżą, ale nie tak bezczynnie. Czasem nimi potrząsnę by ulotnił się z nich zapach, gdzie wcześniej zostały skropione olejkiem zapachowym.
Ponoć kulki służą do gry, mnie to jakoś nie przekonuje, a dzieci ? no cóż tyle mają na co dzień atrakcji że raczej kulkami bawić się nie pójdą. Ewa raczej kolekcjonowanie ich bardziej wciąga już oskubała babcie, a teraz ciocię z kulek.
A co wy o tym sądzicie ? macie jakieś pomysły na nie ?
Powyższe kulki znajdziecie TU KLIK
I na FB też znajdziecie je TU KLIK
Kto chętny ?
Moi drodzy,
Czy w śród was jest ktoś kto prowadzi bloga ? Końcem lutego idę na kolejne spotkanie podkrakowskich blogerek mam. Tematem spotkania będzie "Eko i Bio"
Czy jest ktoś chętny na takie spotkanie ? I poznanie nowych osób ?
Warunek jest tylko taki by to była blogująca mama i mieszkała w okolicy Krakowa ( Małopolska)
Zgłoszenia piszcie na e-mail: swiatwedlugmoichdzieci@o2.pl w treści wiadomości napisz coś o sobie np. gdzie mieszkasz, ile masz dzieci i adres do swojego bloga.
W raz z pozostałymi organizatorami poszukujemy 3 mamy blogerki :-)
piątek, 10 stycznia 2014
acidolac junior
Nie wiem czy słyszeliście o takiej stronie ambasada trendów, coś w stylu działa jak streetcom W każdym razie kiedyś niespodziewanie otrzymałam od nich przesyłkę.
Dla mnie nowość, chociaż niektóre moje znajome już miały styczność z tym produktem i chętnie stosują, bo dzieci takie misie z białej czekolady nie odmówią a przy okazji i misie-tabletki mają w sobie coś co chroni i reguluje.
Moje dzieciaki czyli Maja i Filip zjedli by wszystkie na raz, tak im smakują. Ewa jest w takim wieku, że już wyczuje że w tych misiach jest przemycane lekarstwo, a że jest fanką białej czekolady wyczuwa w smaku że jest coś nie tak i woli już tabletki.
Ja otrzymałam w przesyłce dwa pełnowartościowe produkty oraz książeczkę " Misiowe opowieści " a dla moich znajomych 15 próbek wraz z ulotkami.
Wszystkim którym mogłam to dałam, ale próbek jeszcze mi zostało 4 sztuk i myślę żeby mieć czyste sumienie z chęcią pośle je dalej, więc przy najbliższej okazji będę dokładać do wygranych w konkursach które szykuje dla was ;-)
Ambasada Trendów znajdziecie TU KLIK
acidolac junior jest TU KLIK
PS.
Znacie już ten produkt ? jestem ciekawa waszych opinii.
środa, 8 stycznia 2014
Ta Dalia się umie dopasować
Dziś post typowo egoistyczny czyli moje testy, w końcu mamie też się należy, chociaż ma ten produkt związek z starsza córką, ale najpierw.....
Więc dawno temu na pewnym spotkaniu blogerek odwiedziła nas pani przedstawiciel marki DALIA która nas obdarowała upominkami. W pięknej torebce były figi ( aczkolwiek nie te do jedzenia), woreczek do prania bielizny, smycz i dwa pięknie pachnące mydełka w ozdobnym woreczku. Ale głównym produktem właśnie były te figi, w sumie to nie przepadam za taką bielizną i długo leżały aż w końcu Ewa stwierdziła że jeszcze trochę poleżą i się dostanę jej.....no nie mogłam do tego dopuścić i się skusiłam. Pierwsze użytkowanie było męczące okropnie mnie drażni ten wąski pasek z tyłu, z czego miała radochę Ewa bo była nadzieja że jednak się jej dostaną te figi......nie mogłam jej dać tej satysfakcji, o nie ! Druga próba i w sumie nie wiem jak to się stało że nawet nie zauważyłam, ale wytrzymałam cały dzień bez chodzenia i wyciągania paska z tyłu :-) Nie wiem czy to jakość, czy krój inny, ale to jedyne figi w których chodzę. Mam innych marek parę sztuk i pomimo kilku prób nie udało mi się przyzwyczaić. Więc jednak ta marka ma w sobie coś że potrafi się dopasować :-)
Dalia znajdziecie TU KLIK
i na FB TU
Znacie tą markę ?
Więc dawno temu na pewnym spotkaniu blogerek odwiedziła nas pani przedstawiciel marki DALIA która nas obdarowała upominkami. W pięknej torebce były figi ( aczkolwiek nie te do jedzenia), woreczek do prania bielizny, smycz i dwa pięknie pachnące mydełka w ozdobnym woreczku. Ale głównym produktem właśnie były te figi, w sumie to nie przepadam za taką bielizną i długo leżały aż w końcu Ewa stwierdziła że jeszcze trochę poleżą i się dostanę jej.....no nie mogłam do tego dopuścić i się skusiłam. Pierwsze użytkowanie było męczące okropnie mnie drażni ten wąski pasek z tyłu, z czego miała radochę Ewa bo była nadzieja że jednak się jej dostaną te figi......nie mogłam jej dać tej satysfakcji, o nie ! Druga próba i w sumie nie wiem jak to się stało że nawet nie zauważyłam, ale wytrzymałam cały dzień bez chodzenia i wyciągania paska z tyłu :-) Nie wiem czy to jakość, czy krój inny, ale to jedyne figi w których chodzę. Mam innych marek parę sztuk i pomimo kilku prób nie udało mi się przyzwyczaić. Więc jednak ta marka ma w sobie coś że potrafi się dopasować :-)
Dalia znajdziecie TU KLIK
i na FB TU
Znacie tą markę ?
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)

















































