wtorek, 22 stycznia 2013

Jazda na gapę

Okres ferii u nas, dzieci u dziadków, a my wreszcie spokojnie możemy wyjść na zakupy,  nie sami bo Maja jest z nami, a i tak jest fajnie bo przynajmniej nie słychać ciągłego krzyku typu "...mamo chce to, kup to, ja też to chce ..." Maja jedynie nas pogoniła w jedną stronę, znaczy w stronę karuzeli ;-) Ale i tak luz bo nie trzeba było wrzucać monet, wystarczyło że sobie posiedziała i to jej dało niesamowita radość.


To zdjęcie nas najbardziej rozbawiło, ciekawe czy zauważycie dla czego  :-)


Poniżej jej ulubione postacie z bajek, cóż za radość móc ich dotknąć :-D


I wioooo koniku ;-D


Czy wasze dzieci też ciągną was do takich atrakcji ?

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Zapraszam na zabawę z okazji urodzin bloga


Baner do pobrania

Z okazji że w lutym mój blog obchodzi pierwsze urodziny, organizuje zabawę. Zabawa będzie świetna bo nie ma żadnych zadań ;-D Ale żebym lepiej poznała  was, czyli osoby które zaprosiłam na imprezkę to są pewne zasady.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zasady:
1) Zostań obserwatorem mojego bloga
2) potwierdź uczestnictwo w zabawie w komentarzu pod tym postem np. " Biorę udział"
3) koniecznie zamieść baner na swoim blogu lub udostępnij na  Facebook. Tym nas więcej tym weselej.
4) podaj link swojej strony gdzie został baner zamieszczony

Przykład:

Biorę udział
baner zamieściłam/em http://.................

A teraz najważniejsze czyli prezenty, dla mnie najlepszym prezentem jest to że jesteście tu :-)
Dziękuje wam ślicznie.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
A dla was mam.

Dla pierwszej osoby którą wylosują moje dzieci,  otrzyma pościel do łóżeczka jest to poszwa na kołderkę oraz na poduszkę. Osoba ta może sobie wybrać kolor, są dostępne dwa
Niebieski i różowy. Oraz musi podać wymiary kołderki, ponieważ różni producenci, oferują różne wymiary kołderek i musimy ją dopasować. 




I dla drugiej osoby ten słodziutki miś :-) do wyboru, zależy czy to dla chłopczyka czy dla dziewczynki ;-)


Jeśli zainteresowanie będzie większe, tym rozdaniem, to kto wie może poproszę sponsora o uszycie jeszcze jednego misia :-)

Serdecznie zapraszam.   





niedziela, 20 stycznia 2013

cd. Maja relaksuje się

Pamiętacie jak pisałam kiedyś klik o tym jak Maja się odstresowuje ? ?  no to teraz dorzucam kolejne jej ulubione zajęcia oczywiście nadal są ściśle związane z nałogiem mamy ;-D 

W dziedzinie hobby-praca sortowanie kolorowych kryształków. O to się nie musi prosić sama otwiera szufladę i wyciąga potrzebne rzeczy i jest jedna zasada, to co na stole jest jej, a to co pod stołem mamy


Kolejna frajda to pisanie i tu mała uwaga, pisze szybciej od mnie :-) ( to nic że litera "h" ciągnie się w nieskończoność :-D


 Poniżej zapalony ekolog.
 Wystarczy że mama na chwilę opuści stanowisko, a córa od razu komputer daje w stan uśpienia :-)
Ale i tak to lepsze niż wyłączenie go całkowicie, co mnie doprowadzało do szału. Po którymś ochrzanie zrozumiała że to nie ekonomiczne i zafascynowana nowym fajnym klawiszem wyczaiła że tak też można, wykurzyć mamę z przed komputera, nie wkurzając ją :-D  


PS. A w poniedziałek ogłoszę urodzinową zabawę ;-) prezenty będą milutkie :-)
Zapraszam.






czwartek, 17 stycznia 2013

CONCERTINO BABY i co powiedział Filip

Od pewnego czasu w naszej łazience króluje płyn do płukania CONCERTINO BABY 

Otrzymaliśmy je w ramach wyrażenia opinii o nim. 
Będę z wami szczera i przyznam się wam, że do tej pory nie używałam płynów do płukania, może czasem, ale nie dla dziecka. No ale jeśli już mam, to zaczęłam używać i tak własnie zaczyna mnie straszyć wizja suchego dna butelek, bo właśnie się kończą, a ja wpadłam w nauk dolewania go do każdego prania nawet do mojego czy męża. Zapach jest imponujący, wszystkim się podoba, ba nawet syn zauważył, tu przytoczę sytuację. Wchodząc do pokoju, i obwąchując rękaw swetra powiedział: 

Filip - mamo zmieniłaś proszek do prania?
Ja - nie, dolewam płyn do płukania
Filip - a cha, to dolewaj już zawsze. 




Dla czego przekonałam się do używania płynów do płukania CONCERTINO BABY ?

Proszek do prania nie spełniał wszystkich moich wymogów, co do wyniku. Po użyciu płynu  zauważyłam że ubrania już po samym wyciągnięciu z pralki są inne w dotyku i w zapachu. Prasowanie jest łatwiejsze, ubrania nie są szorstkie. 



Płyny CONCERTINO BABY to hipoalergiczne, przetestowane dermatologicznie, wolne od substancji szkodliwych jak barwniki i parabenów .  Produkty CONCERTINO BABY można stosować od pierwszego dnia życia dziecka. Więc warto wyprać wyprawkę ubranek, jeszcze przed przyjściem na świat   :-)
 Również polecam używać go do prania dla wszystkich domowników, zapach jest przyjemny, nie drażniący. Zwłaszcza jeśli w rodzinie są alergicy i o wrażliwej skórze to szczególnie polecam ;-)



A to  Maja po kąpieli, zastanawia się którym płynem został wyprany jej kąpielowy ręcznik ;-)


Tu się poddała :-D i oddała gardło do przeglądu :-D



Płyny do płukania Concertino baby są dostępne w wersji:

Delicate - o zapachu kwiatów bawełny i hibiskusa


oraz
Soft - o delikatnym kremowym zapachu


A jak wygląda sprawa finansowa ?
1 L koszt około 7,99 zł
a przy większej ilości zyskamy prawie 4 zł  :-D
2 L koszt około 11,99 zł 


Ja już używam, a ty ? 

Na półkach sklepowych pojawiły się limitowane zestawy hipoalergicznych środków piorących CONCERTINO BABY. Przy zakupie żeli do prania otrzymujemy gratis w postaci olejku do kąpieli, natomiast proszki do prania oferowane są w pakiecie z nowym produktem CONCERTINO BABY – hipoalergicznym odplamiaczem, proponowanym za połowę ceny

Sugerowane ceny zestawów CONCERTINO BABY to 17,99 zł za komplet: hipoalergiczny żel do prania oraz olejek do kąpieli oraz 23,99 zł za pakiet: hipoalergiczny proszek do prania oraz odplamiacz.


poniedziałek, 14 stycznia 2013

Plastry matopat i po strachu

Dzięki uprzejmości portalu kosmeland.pl  mam przyjemność testować plasterki dla dzieci Matopat. Niestety plasterki długo do mnie jechały, kurier zabłądził, po długim oczekiwaniu i wymianie paru email, w końcu dotarły.
Wracając do plastrów, to są nasze pierwsze w domu pod taką postacią graficzną, do tej pory używamy w domu tradycyjne z metra cięte :-) Chociaż nie jest to moja pierwsza styczność z nimi bo dzieciom często spotykała w szkole akcja pod tytułem "zadraśnięcie" i dzieciom w szkole właśnie takie kolorowe lepce przyklejano z czego Filip np był bardzo dumny, że ma tatuaż :-)

Do testów otrzymaliśmy 4 opakowania i teraz przyjrzymy się im dokładniej :-)


Pierwszy zestaw to happy tattoo, do testów wybraliśmy Maję. Wszystkie plasterki przeglądnęła z dużą uwagą, po czym wybrała sobie rybkę do testowego naklejenia, bardzo dumna przez dzień cały nosiła plasterek na rączce przyklejony i często sprawdzała czy jest nadal na swoim miejscu ;-)
Wieczorem postanowiliśmy że już czas najwyższy usunąć, co nie spotkało się ze zgodą Majki ale po namowie z dużą uwagą obserwowała jak odklejam i bardzo mi się spodobało że plasterek dał się bez problemowo ściągnąć, nie robiąc dziecku krzywdy :-)


Te plasterki happy tattoo są super cienkie i elastyczne, są jak druga skóra chroniąca przed woda i bakteriami.

Drugi zestaw to happy z Garfieldem No kto tego kotka nie lubi ??  chyba wszyscy go uwielbiają, zwłaszcza jego śmieszne minki :-) 


Zestaw trzeci i czwarty Camouflage pink i green  coś dla starszaków. Tu dzielnie testy przeszli Ewa i Filip. Każdy wybrał sobie odpowiedni kolor i dumnie cały dzień szpanowali, zwłaszcza jak wpadli goście na kawę to wszystko ze szczegółami opowiedzieli, co gdzie i po co. Małe chwalipięty :-) i chodzące reklamy jak to ujęła ciocia :-)


Zielony kamuflaż 


                                                           Różowy kamuflaż




Podsumowując, kolorowe plastry zachwyciły dzieci od najmniejszego do najstarszego. Dzielnie i z wielką chwałą nosiły przez dzień cały plastry. Co do mojej opinii, przypadły mi do gustu, mam nadzieje że w przypadku rany też tak dzielnie będę chwalić się opatrunkiem :-) Jakość jest bez uwagi, zastosowanie również umila stresu, plastry nie przylepiają się do rany, (testowałam na sobie, znowu się za wdziałam o coś ) klej jest bezpieczny i nie przylega mocno do skóry, łatwo i bezboleśnie można usunąć,  co jest bardzo ważne przy dzieciach, bo tak szybko się zrażają. 

Krótka charakterystyka produktu:
* zabezpiecza ranę
* kolorowe opakowania
* rożne wzory graficzne plastrów
* opakowanie zawiera 12 plastrów jednego rozmiaru
* łatwe otwieranie opakowania
* wzory graficzne dostosowane do różnego wieku dziecka, odciąga uwagę od skaleczenia
* wodoodporne
* zastosowany klej jest bezpieczny i przyjazny dla skóry
* wkład chłonny nie przywiera do rany
* plaster pozwala oddychać skórze

Czy polecam ?
Polecam, zdecydowanie lepsze od tych zwykłych które do tej pory używaliśmy :-)

                                                               Polecam ;-)

serdecznie dziękuje kosmeland.pl  za możliwość przetestowania tak świetnego produktu :-)




piątek, 11 stycznia 2013

Biblioteka publiczna + ferie zimowe

To chyba jedyne miejsce, gdzie dzieci mają tyle do zrobienia że ciężko jest ich z stamtąd  wyciągnąć, czyli z Biblioteki publicznej. Dziś pojechaliśmy zrobić zapas książek na

wtorek, 8 stycznia 2013

Nowa współpraca "Brześć"

Wczoraj zawitała do nas paczuszka od firmy "Brześć" jest to firma rodzinna zajmująca się produkcją wyrobów cukierniczych, opartych na domowych recepturach.


Pierwszy produkt na który się skusiliśmy to kruche ciasteczka owsiane.



 Opinia dzieci, gdy zaczęły jeść ?


Filip: Są pyszne i pierwszy raz zjadłem płatki owsiane :-)


Maja:  No cóż,  zdjęcie mówi samo za siebie, jej ulubione miejsce na relaks i spokojną konsumpcję, czyli pod suszarką  ( ciastko trzyma w prawej rączce )




Ewa:  Są kruche, pyszne a owsianka w tych ciastkach smaczna (przyłapana na gryzieniu w swoim bałaganie) 

Kolejnym produktem, któremu nie mogliśmy się oprzeć to słomka ptysiowa. Rewelacja po prostu palce lizać :-) 


Dzieciom zrobiłam niespodziankę do szkoły, zamiast tradycyjnych kanapek, ( które i tak wracają ) zapakowałam ciasteczka i słomkę ptysiową :-)
Maja oczywiście też miała swoje drugie śniadanie :-)

                   


Jeszcze nie otwarłam trzeciego opakowania, ale to zostawię do zupy.  Kiedyś za dziecka jadłam z takim dodatkiem, ale to było tak dawno, że nie pamiętam, jak to smakuje.

Moja ogólna ocena produktów: Opakowania które mnie ujęły  po otwarciu pudełka mnie zachwyciły są proste a zarazem mówią że mam do czynienia  z produktem klasy pierwszej, co po spróbowaniu upewniło mnie w tym :-) uwielbiam gdy jest wszystko czytelne i  widać co znajduje się w opakowaniu.
Smak, mogłabym jeść bez końca, nie mogłam się oprzeć i zrobiłam sobie aromatyczna herbatę i w taki sposób skonsumowaliśmy całą paczkę ciastek. Popijając herbatę i przegryzając ciastka i słomki ;-)

Zapraszam was również 
 na  profil na Facebook http://www.facebook.com/Brzesc?fref=ts  gdzie organizowane są konkursy.


PS Znacie te produkty  ??

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Mama się nacięła

Oczywiście wkładając rękę do  pralki wyciągając pranie. Pralkę mam wkładaną od góry i drzwiczki metalowe. Nie wiem jak to się stało, ale się stało i krew się polała :-/ 



Z pomocą przyszła mi  Osmoza Clic&Go Eozyna 2% 

 Pewnie zastanawiacie się co to jest ??  Są to  specjalnie opatentowane aplikatory  nasączone Aqua, Eosine disodique  jest to roztwór który oczyszcza i wysusza uszkodzenia skóry .  Polecany jest do drobnych skaleczeń, zadrapań, zaczerwień, przecięcia, pęknięcia i także do pielęgnacji pępka u noworodków jak i na pieluszkowe podrażnienie.



sposób użycia bardzo wygodny i łatwy. Wystarczy ustawić pionowo aplikator częścią niebieską w górę i zgiąć  końcówkę, aż usłyszysz charakterystyczne kliknięcie. Roztwór koloru czerwonego spłynie w dół nasączając dolny aplikator i gotowe, można teraz  zastosować bezpośrednio na skórę ;-)




Roztwór barwi skórę i dla tego umożliwia dekorowanie skóry wokół rany :-) co bardzo podoba się dzieciom, jak widzicie na zdjęciu już parę zużyłam aplikatorów, okazji było parę jak np Ewa sobie przecięła kolano biegając   


Czy np jak tatuś wbił sobie gwoździa do stopy.



Bardzo polecam ten produkt, zwłaszcza że w porównaniu z wodą utlenioną nie szczypie, a dzieci nie chowają mi się po kątach gdy trzeba opatrzyć ranę, w ręcz pierwsze są w łazience gotowe do zabiegu ;-)

Osmoza Care znajdziecie również na Facebook  http://www.facebook.com/pages/OsmozaCare/307343892696459






sobota, 5 stycznia 2013

Wieczór z kulturą

Wczoraj wieczorem byliśmy na przedstawieniu w szkole gdzie klasa trzecia, czyli klasa Ewy wystawiali jasełka, było to połączenie opłatka, oraz z okazji dnia babci i dziadka, w tym roku wcześniej, bo właśnie za tydzień zaczynamy ferie zimowe ;-)
Ewa w raz z innymi koleżankami była gwiazdką, gdzie chodząc po sali obsypywali wszystkich  ścinkami żółtego papieru ( na niby były to gwiazdki) później śpiewali, Ewa miała swój debiut gdzie śpiewała solo kolędę i wierszyk recytowała :-)
Niestety jest tam na sali kiepskie oświetlenie, a lampa błyskowa pogarsza jeszcze jakość :-/   w dodatku widownia oddalona od sceny i jak co roku, brak ładnych zdjęć ;-/



Poniżej Filip i Maja z wielkim zainteresowaniem oglądają co się dzieje na scenie, w tym momencie występowały diabełki tańcząc w  dymie. 



zainteresowanie w połowie jasełek zmniejszyło się, ale na stole było ciasto, więc do końca udało się wytrwać dzięki konsumpcji jego ;-)



czwartek, 3 stycznia 2013

Tak się bawiły dzieci

Sylwester no cóż,  nie dla nas. Ale dla dzieci, radość bezcenna, więc nawet nie przeszło nam przez myśl by się ich gdzieś pozbywać, by się sami zabawiać. Niby co roku ta sama sytuacja, ale po roku zapominamy jaką mieli radość w poprzednim i znowu trzeba powtórzyć  :-)

No w każdym razie piski, achy, ochy, wielkie oczy i zdziwienie i głośny śmiech i krzyki. Takie nas otaczały dziwy, gdy dzieci oglądały ognie sztuczne :-)






O dziwo jak co roku wytrzymują do północy i nawet Maja która zazwyczaj około 21:00 już smacznie śpi, wygrała z sennością ;-)

Maja jak zwykle jest uczulona na lampę od aparatu   i zawsze oczy zamknie, wasze też tak mają ?? bo np. moja chrześnica to nawet nie zamruga powieką ;-)

wtorek, 1 stycznia 2013

Wyniki mojego rozdania !!!!

Już od wczoraj myślę kogo mam wytypować do dwóch nagród,  przeczytam dokładnie komentarze i przeglądnęłam strony na których zamieściliście mój baner, by was lepiej poznać i tak po lekturze i po prawie przespanej nocy i po całym tym dniu, dwie osoby mi się utrwaliły o których często myślałam i stwierdziłam że im należy się za to za wrócenie w głowie  :-)


Pierwszy zestaw dostaje konkursowaja i przy okazji gratuluje powiększenia rodziny i faktycznie córka świetnie wygląda na tle tego nieba,  jak anioł :-)



Drugi zestaw otrzymuje Wiola i gratuluje jej trzech sióstr, faktycznie masz racje jeśli ci tusz nie spasuje, to szkoda by się zmarnował, zawsze można podrzucić siostrze ona na pewno się nie obrazi że już otwarty :-)  Też mam siostrę i często i gęsto się dzielimy kosmetykami :-D


Gratuluję
zaraz napiszę do was prosząc o adres do wysyłki :-)

PS. A wkrótce ogłoszę kolejną zabawę  z okazji pierwszych urodzin bloga :-) Tym razem nagrody będą przygotowane na tą specjalną okazję :-)