piątek, 12 lipca 2013

Babska wycieczka do Krakowa

Więc  wczoraj cały dzień spędziłam w Krakowie wraz z córkami, wrażeń dużo zwłaszcza dla dziewczyn a o Majce to szkoda gadać, zdjęć dużo zrobiłam i nawet nagrałam film jak goniła gołębie po rynku ;-)
Momentami leżała mi na ramieniu by sobie nabrać energii po czym znowu szalała ;-)

Ale tak bez celu nie pojechałam do Krakowa, miałam parę spraw do załatwienia, między innymi spotkanie z koleżankami, tak tymi samymi co ostatnio na spotkaniu blogerek :-) tym razem bardziej prywatniej :-)

Na początek musiałam podejść do Empiku po zdjęcia, Ewa przy okazji musiała zaglądnąć na regał z jej ulubionym Lilla Lou podglądnąć których jeszcze nie ma w kolekcji.



W galerii jest  wystawiony fajny statek jako plac zabaw,  super zajęcie dla dzieci a szukanie przejść by dotrzeć na bocian fascynujące.




Miałam w planie jeszcze dwie sprawy na Krakowie, ale ze względu że lało odpuściłam i tak dziewczyny z mokrymi skarpetami dotarły do celu czyli  mamy cafe.  Na miejscu już dwie koleżanki czekały a po chwili dołączyła reszta również z dziećmi :-)


Do kawki polecono nam tarte owocową....mniam mniam, ależ bym teraz zjadła :-p


Dziewczyny jadły tosty zapiekane z serem, niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia bo tak szybko wsunęły głodomory moje :-p
Później była zabawa w bawialni i relaks przy książce



Potem wyjście z dziećmi na spacer, czyli biegi za gołąbkami :-)



Byliśmy nacieszyć oczy w pewnym miejscu, może ktoś zgadnie ?  :-)



A na koniec  chyba nie trudno zgadnąć gdzie jeszcze byliśmy :-) Oczywiście McDonald's  :-)
Teraz do zestawu dokładają  zabawki z postaciami  z bajki "Minionki rozrabiają"




Pewnie się nie liczni zastanawiają gdzie Filipek ? A Filipek u babci urlopuje się :-)



środa, 10 lipca 2013

Woda Ustronianka

Picie wody u nas jest normą, nie trawię sytuacji gdy dzieci są częstowane różnymi kolorowymi, gazowanymi napojami, staram się ograniczać takie sytuacji, wiadomo gdy jesteśmy w gościach to popuszczam i pozwalam się napić, ale z umiarem. Na co dzień dzieci wolą pić wodę niż herbatę, czy do śniadania czy to do kolacji.
Ostatnio odkryłam na sklepowej półce nowy produkt który dobrze komponuje się z naszymi potrzebami, jak niedobór jodu w organizmie
Postanowiłam wy testować czy reszta rodziny zaakceptuje zmianę wody i przyjęło się to z pozytywną opinią, chociaż woda z magnesem cieszyła się większą popularności, ze względu na smak :-)




 Jod jest niezbędny do prawidłowej pracy tarczycy. Wpływa na rozwój i prace mózgu, reguluje też przemiany energetyczne w organizmie. A że ja już od lat młodzieńczych zmagam się z problemami tarczycy i cały czas dzieci są pod kontrolą, ten temat nie jest mi obcy i staram się by w codziennym nawyku był ten pierwiastek dostarczany organizmowi ;-) 




Co do drugiej propozycji  "...Ustronianka z Magnezem i Witaminą B6 to doskonała propozycja, dla osób które dbają o zdrowie. Unikalna kompozycja minerałów i pierwiastków zawartych w produkcie, w szczególności magnezu, który przyczynia się do prawidłowej pracy mięśni, zapobiega skutkom zmęczenia, jak również wysoka zawartość witaminy B6, która korzystnie wpływa na prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego oraz wspomaga przyswajanie magnezu, sprawiły, że innowacyjna Ustronianka z Magnezem i Witaminą B6 obecna na rynku od marca 2012 roku, tak szybko zyskała uznanie konsumentów...." 

I w naszym domu cieszy się popularnością :-) zwłaszcza że stresu mamy co dzień dożo, mało snu, dużo pracy i nauki taka woda trochę ułatwia życie organizmowi :-) 


Butelka o pojemności 1,5 L cena sugerowana  1,69 zł, jak widać w moim osiedlowym sklepie jest drogo :-) może u was będzie tańsza :-)
Woda jest lekko gazowana i smakowo dzieci wolą tą z magnesem. Widocznie organizm bardziej się domaga odstresowania ;-)  

PS.  Ciekawe jak tam wasze nawyki picia wody ? mam nadzieję że nie przelewa wam się gazowaną,  kolorową z dyskontu oranżadą !!

wtorek, 9 lipca 2013

Brait Multi surface

Jakiś czas temu otrzymałam do testów produkt z nowej linii sprayów do mebli Multiclean marki Brait . Jest to nowa propozycja uniwersalnego sprayu do czyszczenia wszystkich powierzchni między innymi: szkło,metal, drewno, czy sprzętu elektronicznego. Z reguły właśnie do tego używany jest, mąż czyści swoje elektroniczne części :-) A ja swoje sprzęty widoczne na ostatnim zdjęciu :-) ciekawe czy ktoś zgadnie co to ;-)

Kiedyś już pisałam o preparatach do mebli Brait  klik i o wyróżniających ich składzie od innych preparatach tego typu, ten również jest bezpieczny dla zdrowia i nie zawiera alkoholu metylowego! lub metoksyizoporpanolu, które powodują bóle głowy czy zawroty !!

Obok aspektów zdrowotnych liczy się też kwestia Formuły " Protect System+" wzbogacona o aktywne składniki pielęgnacyjne i antystatyczne. Konsystencja kremowa łatwo rozprowadza się a skład pozwala na czyszczenie rożnych powierzchni. preparat nie tylko usuwa brud, ale chroni przed osadzaniem kurzu, zarysowaniem, plamami. Pozostawia piękny owocowy zapach.






 Brait Multiclean dostępny w dobrych sklepach oraz drogeriach opakowaniu o pojemności 350 ml cena około 7,99 zł



poniedziałek, 1 lipca 2013

Część druga relacji po spotkaniu pod krakowskich Blogerek

 Przedstawiam wam teraz drugą część relacji po spotkaniu, tym razem wrażenia inne niż samo wyjście z domu i oderwanie się od codzienność i poznanych nowych osób. Teraz wrażenia które mnie trochę przerażają bo czeka mnie ciężka praca.  Ten kto znam mnie bliżej, wie że mam swoją pracę która zajmuję mi najwięcej ostatnio czasu i przez to blogowanie trochę jest na boku i chyba będę musiała was prosić o pomoc :-) ale o tym innym razem w innym poście :-)

Już kilka dni minęło a ja nadal nie mogę ochłonąć po tym spotkaniu zwłaszcza że za każdym razem gdy wchodzę do pokoju widzę całą podłogę wyłożoną upominkami od firm. Zresztą nie tylko ja jestem w małym szoku bo również goście którzy mnie odwiedzają i  przeglądają prezenty. Uwierzcie mi gdy by to wszystko podchodziło pod kampanie streetcom miałabym niezłą ilość raportu do przedstawienia z opiniami :-)
Firmy o których istnieniu nawet nie wiedziałam, mam teraz przyjemność poznać od strony ich produktów, nie muszę czytać opinie na ich temat by zastanowić się nad kupnem, teraz mam taką przyjemność sama dać im swoją ocenę :-)

Na początek przedstawię wam firmy które umiliły nam czas swoją obecnością, bardzo dziękuję za tą możliwość osobistego poznania,

Pierwsza była pani z firmy  APLIMEDICA   ich głównym zadaniem jest promocja i dystrybucja aplikatorów wieloigłowych “Lyapko”, wałków, pasów i mat rehabilitacyjnych –cechujących się najwyższą jakością i skutecznością w terapii oraz wspomaganiu leczenia wielu schorzeń.



Kolejna firma to PREMIUM ROSA  od których dostaliśmy pyszne przetwory, posłuchaliśmy również o akcji ADOPTUJ PSZCZÓŁKĘ  bardzo wart jest uwagi więc warto zaglądnąć na stronę :-) zwłaszcza jeśli lubicie miód.



Następna delegacja z Firmy LIDA  produkującą rajstopy dla kobiet puszystych i kobiet w ciąży... i tu chciałam wam szczególnie polecić tą firmę kobietom które brzuszek w ciąży jest duży a zwykłe rajstopy uciskają brzuszek , ja tak miałam i szkoda że nie poznałam wcześniej tej marki.



Na końcu odwiedziła nas pani z firmy DALIA od nich otrzymaliśmy coś kuszącego i pięknego :-) oraz porozmawialiśmy sobie o dobieraniu odpowiedniego biustonosza :-)



 A resztę firm bliżej poznacie przy okazji recenzji, bo uwierzcie mi to nie jest łatwe tak dużą ilość banerów z linkami  wkleić za jednym razem :-)








środa, 26 czerwca 2013

"Przed północą"

Jako że należę do grupy ekspertów Streetcom miałam okazję zobaczyć przed premierę filmu "Przed północą" już tydzień temu. Premiera oficjalna jest 28 czerwca.



Moje wrażenia z Filmu ?
No cóż cała ta sytuacja świetnie się zgrała. Do kina wybrałam się z mężem (wejściówki podwójne) by uczcić naszą rocznicę ślubu, która akurat wypadła  w tym samym czasie :-)  film był takim podsumowaniem naszego związku...więc po filmie w milczeniu przy lampce wina ....


Ze względu na cały ten zbieg okoliczności film przypadł nam do gustu.
Rożne zdania są na ten temat,  ale tak jak To powiedział bohater w filmie  "...Szekspir to sztuka..."
O  tym filmie też mogę powiedzieć że to sztuka, a sztuka nie dla każdego, jak każdy wie kto przeczytał i ten kto nie przeczytał Szekspira ;-)

 Więcej szczegółów jak również o konkursie który jest organizowany zapraszam pod tym linkiem  http://www.przedpolnoca.pl/


Kto się wybiera ??
A może już ktoś miał ten zaszczyt co ja :-)


wtorek, 25 czerwca 2013

Jestem pod wrażeniem ;-)

Już jestem  po spotkaniu ;-) bardzo zmęczona i niesamowite wrażenia przywiozłam ze sobą.
Po za wrażeniami, wiele się dowiedziałam na temat prowadzenia bloga i pewnie w najbliższym czasie będzie niezłe przemeblowanie na nim ;-)
Po za tym miałam okazję poznać wspaniałe osoby.
I po za tym poznałam dużo marek o których wcześniej nie słyszałam, lub tylko słyszałam lecz nie miałam do czynienia z ich produktami, na pewno część tych produktów przestawię na blogu, tylko że tyle tego jest że chyba przez rok będą wspominać o tym spotkaniu ;-)

Spotkanie odbyło się MamyCafe  na ul Sławkowskiej 20   Bardzo przyjemnym lokalu, gdzie dzieci mają swoje miejsce i szczerze mogę wam polecić to miejsce. Ja już planuje z mężem i dziećmi wybrać się tam na pyszną kawę ;-)











A na Fan page Dalia już widzę że przedstawicielka wystawiła zdjęcie z naszym udziałem ;-) do oglądnięcia na ich profilu ;-) ciekawe czy ktoś zgadnie która to ja na zdjęciu ?
https://www.facebook.com/Bielizna.Dalia?fref=ts

No to chyba było by na tyle dziś, idę wsiąść relaksującą kąpiel, a w najbliższych dniach jeszcze napisze więcej na temat spotkania :-)

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Spotkanie pod Krakowskich blogerek mam

To już jutro, odbędzie się spotkanie mam które prowadzą blogi, głównie to mamy mieszkające pod Krakowem dla tego taki tytuł spotkania ;-) A spotkanie odbędzie się w Krakowie ze względu na sprawiedliwy dojazd każdej z nas.
Spotkanie odbędzie się w:  http://www.mamycafe.pl/


W spotkaniu biorą udział:

Mariola
http://sprawdzaneipolecane.blogspot.com/

Ja
blog domowy: http://swiatwedlugmoichdzieci.blogspot.com/
blog kuchenny: http://mojakuchniamojauczta.blogspot.com/
blog szyciowy: http://ewankaszyciedom.blogspot.com/ 

Dorota
http://dorotadz.blogspot.com/

Angelika
http://www.tuptusiowox.bloog.pl/

Urszula
http://ukorbel.blogspot.com/
http://ulkahej.blogspot.com/

Patrycja
http://testujemy-blogujemy.blogspot.com/

i Agnieszka
http://mamatosimisi.blogspot.com/ o rodzince
http://zakreconakuchnia.blogspot.com/ gotowanie z córkami
http://ksiazeczkinaszejtrojeczki.blogspot.com/ książki dla dzieci
http://nasze-testowanie.blogspot.com/ testy

  
Oraz partnerzy spotkania, bardzo dziękujemy za tak liczny odzew od strony firm.




Jest to moje pierwsze takie spotkanie, więc trzymajcie kciuki ;-)

czwartek, 13 czerwca 2013

Łapiemy licznik

Już nie długo, za chwil parę na liczniku pojawi się 20000 odsłon. Dla tego kto złapie go, czyli podeśle mi screen ekranu  z pięknymi cyferkami otrzyma upominek w postaci edukacyjnej gry Junior- pamięć i koncentracja "Wiosna". Program miałam również przyjemność wraz z dziećmi testować i pisałam o nim tu


Ale żeby Zabawa trwała dłużej drugą grę otrzyma osoba która złapie licznik 30000

To dla dziecka, ale dodatkowo dorzucą małe co nie co  i dla mamy :-) ale to niespodzianka :-)

PS  Ciężko trafić w licznik ??  będę również brała pod uwagę najbliższe trafienie jeśli nie otrzymam pełnej ;-) 


                                                                Zapraszam :-)

niedziela, 9 czerwca 2013

Jak było na targach książek dla dzieci

W Piątek postanowiliśmy wybrać się na targi książek dla dzieci w Krakowie. Spakowaliśmy dzieciarnie i w drogę :-)
Jeśli dobrze policzyłam to 80 wystawców było nie tylko książkowych. Na pierwszym planie Teatr Groteska najchętniej Majka tam się lubiła bawić, do czasu gdy Filip podszedł do smoka i zaczął nim ruszać, w tedy zabawa się skończyła i zaczął się wrzask...bardzo się tego wystraszyła. 


 Ściana wspinaczkowa, daleko nie doszli w połowie kazali się ściągnąć :-D


Zdjęcie pamiątkowe ;-)


Kolejne stoisko gdzie Filipa trzeba było wyciągać siłą...pasują mu takie zabawy typu przekładanie, układanie ;-)

To nie my zrobiliśmy taki bałagan na tym stoisku, ale podobny będzie u nas  wkrótce jedno takie pudełko przywiozłam ze sobą ;-)  



W drodze powrotnej odwiedziliśmy Selgros, kto był ten wie że tam się bierze hurtowo, więc w najbliższym czasie nie chcemy słyszeć o lodach...po prostu za dużo jak na jeden raz :-)  nawet Majce nie miał kto pomóż dojeść, musiała sama się uporać z rożkiem,  dzielnie zjadła całego a efekt konsumpcji poniżej :-D


Filip też sobie poradził całkiem dobrze z lodami 


Ewa stwierdziła że najlepsze o smaku truskawkowym.


 Jeśli ktoś jeszcze nie był na targach, a nie daleko ma do Krakowa  to jeszcze dziś do godziny 17:00 jest czynne, więcej informacji pod tym linkiem http://targi.krakow.pl/pl/strona-glowna/targi/3-targi-ksiazki-dla-dzieci/o-imprezie.html
  Polecam wam konkurs "znajdź zagubiony literki z abecadła Tuwima" my zgarnęliśmy trzy nagrody :-)

Na targach udało mi się zapoznać z nowymi produktami między innymi z:
http://www.pankarp.pl/dzieci.html oraz   http://kreatywnemaluchy.pl/
W najbliższym czasie  napisze więcej o nich ;-)

Pozdrawiamy :-)





czwartek, 6 czerwca 2013

Skarb matki - super ta pianka

Dzięki uprzejmości pana Makarczyka otrzymałam do zrecenzowania trzy produkty z serii skarb matki. Pierwszy produkt kosmetyczny który zdobył moje zaufanie oraz zaufanie córki to pianka do higieny intymnej  
Ale zanim napisze coś więcej o produkcie, muszę wam napisać ciekawą historie marki, bo nie jest to zwykła historia. Marka Skarb Matki to Polska firma i rodzinna która istnieje od trzech pokoleń,  pan Paweł Makarczyk pisze do mnie że to dziadek był założycielem, aktualnie jego ojciec jest właścicielem, a pan Paweł wraz z siostrą wspierają firmę, firma jest mała ale przez to wyróżnia się w tle innych wielkich korporacyjnych marek, dzięki najwyższej jakości  i ceną z średniej półki :-)    



Moje zdanie:  
To mój pierwszy produkt pod postacią pianki i od razu stwierdziłam że to duży plus produktu, do tej pory używałam w postaci żelu który z reguły w czasie mycia gdzieś się wyślizgiwał. Pianka więc jest stabilna,
łatwo się rozprowadza, pięknie delikatnie pachnie. Opakowanie to butelka 250 ml z dozownikiem spieniającym, grafika estetyczna i czytelna. Używanie nie sprawia problemu, łatwo się nakłada. Działanie antyseptycznie, przeciwzapalnie i łagodząco.
Pianką jest również zachwycona córka ta starsza ;-) do tej pory nie używała takich kosmetyków, jest to jej pierwsze doświadczenie i cieszę się że jej spasował, ponoć pierwsze najlepsze i jest się wiernym pierwszym doświadczeniom :-) 

Skład:    Ekstrakt z róży, ekstrakt z zielonej herbaty, kwas mlekowy.

cena około 20 zł


PS tak na marginesie jest to pierwszy produkt tej marki w mojej łazience i jak się okazało, przy chwaleniu się nim w śród kobiecej części w rodzinie okazało się że znają tą markę i używają.
A wy mycie jakiś produkt tej marki ?